Dzieci szybko wyrastają z zabawek, ale wiele z nich jest w bardzo dobrym stanie i może jeszcze posłużyć młodszemu rodzeństwu. Zamiast wyrzucać albo oddawać wszystko, warto odłożyć te rzeczy, które są najlepsze i najbardziej lubiane. Dobrze przemyślane przechowywanie sprawia, że zabawki są gotowe, gdy przyjdzie na nie czas, i nie zajmują przy tym zbyt wiele miejsca.
Najlepiej wybrać jedno solidne pudło albo kilka mniejszych, które da się łatwo postawić na szafie, w piwnicy albo na strychu. Zabawki przed odłożeniem trzeba umyć i wysuszyć, a baterie wyjąć, żeby nie wyciekły. Tekturowe pudło z pokrywą chroni przed kurzem, a plastikowy pojemnik dodatkowo przed wilgocią. Do środka można włożyć kartkę z krótkim opisem zawartości.
Co odłożyć, a co oddać
Nie wszystko warto zachować. Zabawki zniszczone albo takie, których dziecko nigdy nie lubiło, mogą odejść. Te, które się sprawdziły, jak klocki, książeczki, pluszaki czy zestawy do zabawy w dom, zasługują na miejsce w pudle. Dobrze jest wybierać rzeczy uniwersalne, bo one nie wychodzą z mody i przydadzą się każdemu dziecku.
Warto zapytać starsze dziecko, co chciałoby zachować. Niektóre zabawki mają dla niego szczególne znaczenie i trudno mu się z nimi rozstać, nawet jeśli już się nimi nie bawi. Można wtedy odłożyć je do osobnego pudełka z pamiątkami, które dziecko dostanie w przyszłości. Dzięki temu czuje, że jego uczucia są ważne, a nie tylko praktyczne wyliczenia.
Pudło z zabawkami dla młodszego rodzeństwa nie powinno rosnąć bez końca. Jedno albo dwa pojemniki to rozsądna granica. Gdy zabraknie miejsca, trzeba zdecydować, co zostaje. Zabawki, które nie zmieszczą się w pudle, można oddać znajomym, do szkoły, do przedszkola albo do organizacji, która przyjmuje takie dary.
Od czasu do czasu warto zajrzeć do pudła i sprawdzić, w jakim stanie są zabawki. Wilgoć, kurz albo szkodniki mogą narobić szkód, a szybko zauważone problemy łatwo naprawić. Gdy młodsze dziecko dorośnie do zabawek, pudło z uśmiechem trafi do pokoju, a radość z odkrywania starych skarbów będzie podwójna.