Wystawiać albo rozbierać gotowe budowle z klocków i kartonu

Ilustracja krajobrazu

Kiedy dziecko skończy budować, powstaje pytanie: co zrobić z gotową budowlą? Wieża z klocków, zamek z kartonu, most z patyków, wszystko to zajmuje miejsce, a dziecko jest z tego dumne. Pomysłów na to, co dalej, jest kilka, i warto omówić je razem z dzieckiem, bo od nich zależy, czy budowanie zostanie miłym wspomnieniem.

Jedną możliwością jest wystawienie budowli w widocznym miejscu. Półka, parapet, kawałek komody albo osobny stolik mogą stać się małą galerią. Dziecko widzi swoją pracę, dorośli mogą ją podziwiać, a odwiedzający goście wiedzą, czym dziecko się zajmuje. Dobrze jest wybrać miejsce, w którym budowla jest bezpieczna i nie zawadza w codziennym ruchu.

Rozbieranie bez żalu

Nie każda budowla może stać bez końca. Kartonowy zamek z czasem się zniszczy, a wieża z klocków zajmuje miejsce, które potrzebne jest do zabawy. Rozbieranie budowli może być częścią zabawy. Dziecko samo wyjmuje klocki, układa je w pudełku i przekonuje się, że można zacząć od nowa. Nowa budowla jest wtedy jeszcze lepsza.

Fotografia to dobry sposób, żeby zachować pamięć o budowli, którą trzeba rozebrać. Dziecko staje obok swojego dzieła, ktoś robi zdjęcie i na tym koniec. Zdjęcia mogą trafić do albumu, na lodówkę albo do ramki. Dzięki temu budowla żyje dalej, choć już jej nie ma, a dziecko wie, że jego praca była ważna.

Czasem warto ustalić granicę miejsca na budowle: jedna półka, jeden kąt pokoju. Gdy miejsce się skończy, dziecko wybiera, co zostawia, a co rozbiera. Uczy się w ten sposób podejmowania wyborów i cieszenia się tym, co ma. Dzieci często potrafią zaskakująco dobrze podejmować takie decyzje, jeśli mają na to czas i spokój.

Budowanie i rozbieranie to naturalny rytm zabawy. Każda budowla ma swój czas, a potem robi miejsce następnej. Dorośli mogą pomóc, nie narzucając własnych pomysłów, i pokazać, że każda praca jest ważna. Z czasem dziecko wie, co zatrzymać, a co puścić, i nie boi się rozpoczynać nowych projektów.